Książki nowości

O chłopcu, który zapobiegł apokalipsie z kalendarza Majów

Sympatyczny nastolatek ze współczesności zatopiony w tajemniczym świecie bóstw i potworów rodem z mitologii Majów – taki scenariusz na książkę dla młodzieży wymyśliła sobie amerykańska autorka J.C. Cervantes. Efektem jest „Posłaniec burzy„, świetna, przygodowa powieść z ciekawym kulturowym tłem, przy której dorosły czytelnik także się nie znudzi.

Dom pod wulkanem

Zane Obispo to trzynastolatek, który nie ma specjalnie łatwego życia. Marzy o tym, by być jak inni chłopcy i mieć wśród nich przyjaciół. Tymczasem jest dla nich obiektem docinków i żartów. Wszystko przez fizyczną dolegliwość, z powodu której kuleje i musi chodzić o lasce. Zane nie ma więc wśród rówieśników kolegów ani przyjaciół. Bardzo mu to doskwiera, czuje się gorszy i pełen kompleksów. Całe dnie spędza w domu, w towarzystwie mamy, wuja i wiernej suczki Rosie, którą znalazł porzuconą na pustyni i przygarnął. Najczęściej wyprawiają się razem z Rosie w okolice wygasłego wulkanu, tuż za ich domem, gdzie chłopak ma pewność, że nikt ich nie będzie niepokoił. Ale pewnego dnia właśnie za sprawą owego wulkanu jego życie zmieni się diametralnie. Zane będzie musiał przestać myśleć o swoich kompleksach i szybko dojrzeć, bo czekają go niezwykłe wyzwania. I w dodatku będzie miał obowiązek się z nimi zmierzyć.

Oto bowiem któregoś dnia na kraterze wulkanu rozbija się samolot, a Zane szybko dowiaduje się, że nie był to zwykły przypadek. W jego życiu pojawia się tajemnicza dziewczyna o imieniu Brooks, która przynosi zadziwiające wieści. Mówi chłopcu, że wulkan nie jest zwykłą górą. Tak naprawdę jest to więzienie potężnego boga Majów – bóstwa śmierci, zniszczenia i ciemności. A co najgorsze, losy chłopca są z nim ściśle powiązane. Chce czy nie, Zane będzie musiał wyprawić się na wojnę z demonami, bo inaczej pradawna przepowiednia Majów, mówiąca o zagładzie świata, może się spełnić…

W mitycznym świecie Majów

J.C. Cervantes miała znakomity pomysł na powieść, wykorzystując pokutującą od lat w popkulturze legendę o końcu świata, rzekomo zapisanym w kalendarzu Majów. Poważni naukowcy do dziś się kłócą, czy rzeczywiście datą tą miał być szczęśliwie miniony rok 2012, czy też (wedle ostatnich doniesień) apokalipsa zdarzy się sto lat później. Tak czy inaczej, amerykańskiej pisarce pozwoliło to na stworzenie atrakcyjnej fabuły, naszpikowanej mnóstwem szczegółów z bogatej mitologii Majów i podanych w formie strawnej dla młodych czytelników. Akcja mknie wartko, obfitując w mnóstwo zaskoczeń, postacie są świetnie zarysowane i budzą sympatię. Książka świetnie się czyta i zbiera dobre recenzje. Ukazała się w serii „Rick Riordan Przedstawia”, rekomendowanej przez mistrza gatunku młodzieżowej literatury fantasy.