Ciemniejsza strona Gruzji

Stasia Budzisz jest reporterką, która od lat zajmuje się opisywaniem Gruzji. Jej problemów społecznych, politycznych, zmagań osób wykluczonych z codziennością czy powolnego rozwoju kraju. Walczy również ze stereotypami, z którymi większości z nas kraj ten się kojarzy – czyli z gościnnością, smaczną kuchnią, piękną powierzchnią, otwartością na podróżników i niczym więcej. Budzisz pokazuje, iż Gruzja wychodzi ponad to, że w państwie tym żyje mnóstwo kobiet i mężczyzn, którzy czekają na autentyczne zmiany, że i tam istnieją członkowie mniejszości, osoby z niepełnosprawnościami, które walczą o lepsze jutro. Pokazucha. Na gruzińskich zasadach skupia się na indywidualnych osobach, które zderzyły się z autentycznymi problemami.

Co się dzieje za drzwiami gruzińskich domów?

Gruzja się zmienia. Ciągnie ją do Zachodu. W surowe, ale i piękne krajobrazy pomału wkracza nowoczesność i dostatek. Tak przynajmniej mówią. Stasia Budzisz potwierdza – tak, zmiany następują i będą następować, ale większość z nich jest jedynie na pokaz. Gruzja chce się zmieniać, ale nie może, stoi w rozkroku pomiędzy tym, co było, a tym, co może nadejść. Sięgając po gruzińską konstytucję natrafimy na ustawę antydyskryminacyjną oraz fragment o równości płci. W rzeczywistości, kobieta na wyższym stanowisku nadal stanowi rzadki widok, a społeczności LGBT mało kto chce pomóc. Ludzie się boją, nie wiedzą w którym kierunku podążać i na tym strachu, na tej niepewności autorka się skupia. 

Tak wiele historii, tak wiele żyć

Pokazucha. Na gruzińskich zasadach przedstawia nam kilkadziesiąt historii. Salome, ofiara gwałtu zbiorowego od kilku lat walczy o szacunek i sprawiedliwość (w Gruzji gwałt to nadal słowo tożsame z hańbą i powodem do wstydu), Teko, porzucona przez męża, wykluczona z rodziny, pozostawiona samej sobie czy Merabi, niezdolny do wykonywania prac domowych, przygotowania sobie obiadu, bo dotychczas tym wszystkim zajmowały się jego matka i siostra. Książka ta opowiada o wielu ofiarach – systemu, przemocy, świata stojącego w niepewnym rozkroku pomiędzy tradycją a nowoczesnością. Świata, który nie wie, jaką decyzję podjąć. Pokazucha. Na gruzińskich zasadach to świetnie opracowany i poruszający reportaż. 

 

Pokazucha. Na gruzińskich zasadach to:

– autentyczne, przerażające opowieści o życiu codziennym mieszkańców Gruzji

– książka przesiąknięta bólem i cierpieniem, ale i stałą nadzieją na lepsze jutro

– mieszanka, w które przeplata się kultura, polityka i religia oraz społeczeństwo niezdolne wyjść poza przypisane im role

– poruszanie tematów trudnych, danie głosu tym, których nikt dotąd słuchać nie chciał

– reportaż otwierający oczy na krzywdę ludzką, na to, iż nie zawsze wszystko jest faktycznie takie, jakie wydaje się na pierwszy rzut oka